martyna kloska
podróże przygody przeżycia
 P E R U 
główna o sobie o Peru z podróży galeria zdjęć mapy oferta kontakt

PUTUKUSI - luty 2008

Putukusi to góra, z której rozpościera się wspaniały widok na słynne miasto inkaskie Machu Picchu. Wejście jest otwarte dla wszystkich, ale też wchodzi się na własne ryzyko, a droga nie jest najprostrza. Zdecydowanie odradzam osobom z silnym lękiem wysokości. Jest to wspaniały dodatek do wizyty w Aguas Calientes i do zwiedzania Machu Picchu. Ze względu na trudność drogi przychodzi tu bardzo mało ludzi. Dzięki temu można w spokoju podziwiać flore tzw górskiej dżunglii oraz ruiny na sąsiedniej górze. Scieżka odbija od torów kolejowych tuż za miasteczkiem Aguas Calientes. Przeciętny czas to 2 godziny na wejście i tyleż samo na zejście, ale można wejść w nieco ponad godzine i to z przerwami na zdjęcia.


Tak zaczyna się wspinaczka na Putukusi. Zdecydowanie nie jest to wycieczka dla wszytkich i zawsze trzeba uważać bo drewniane szczeble sa śliskie.



Przystanek na odpoczynek i podziwinie roślinności dookoła.



W dole szaleje wezbrana od ciągłych deszczów Urubamba, a nad nią pionowe skały.



Kolejne schodki i drabinki.



Szczyt jeszcze skrywa się za bujną roślinnością.



Nagle odkrywa się widok na drugą stronę i tą samą rzekę Urubamba, która opływa masyw Putukusi, a potem Machu Picchu.



Zielony dywan.


Niebywałe jak roślinność czepia się prawie pionowych skał.



Miasteczko Aguas Calientes.



Miasteczko Aguas Calientes.



A po drodze różniste orchidee.



A po drodze różniste orchidee.



Wreszcie szczyt i widok na kompleks Machu Picchu. Po lewej stronie zygzaki drogi prowadzącej z Aguas Calientes do ruin.



I główna część miasta Machu Picchu.



Kolejne storczyki na szczycie.



Gąsienniczka wędrowniczka.



Podeszczowe przedwieczorne ciepłe oświetlenie.



Odwrót.




© Martyna Kloska 2008
wszelkie prawa zastrzeżone