|
PUTUKUSI - luty 2008
Putukusi to góra, z której rozpościera się wspaniały widok na słynne miasto inkaskie Machu Picchu. Wejście jest otwarte dla
wszystkich, ale też wchodzi się na własne ryzyko, a droga nie jest najprostrza. Zdecydowanie odradzam osobom z silnym lękiem
wysokości. Jest to wspaniały dodatek do wizyty w Aguas Calientes i do zwiedzania Machu Picchu. Ze względu na trudność drogi
przychodzi tu bardzo mało ludzi. Dzięki temu można w spokoju podziwiać flore tzw górskiej dżunglii oraz ruiny na sąsiedniej
górze. Scieżka odbija od torów kolejowych tuż za miasteczkiem Aguas Calientes. Przeciętny czas to 2 godziny na wejście
i tyleż samo na zejście, ale można wejść w nieco ponad godzine i to z przerwami na zdjęcia.
Tak zaczyna się wspinaczka na Putukusi. Zdecydowanie nie jest to wycieczka dla wszytkich i zawsze trzeba uważać bo drewniane szczeble sa śliskie.
Przystanek na odpoczynek i podziwinie roślinności dookoła.
W dole szaleje wezbrana od ciągłych deszczów Urubamba, a nad nią pionowe skały.
Kolejne schodki i drabinki.
Szczyt jeszcze skrywa się za bujną roślinnością.
Nagle odkrywa się widok na drugą stronę i tą samą rzekę Urubamba, która opływa masyw Putukusi, a potem Machu Picchu.
Zielony dywan.
Niebywałe jak roślinność czepia się prawie pionowych skał.
Miasteczko Aguas Calientes.
Miasteczko Aguas Calientes.
A po drodze różniste orchidee.
A po drodze różniste orchidee.
Wreszcie szczyt i widok na kompleks Machu Picchu. Po lewej stronie zygzaki drogi prowadzącej z Aguas Calientes do ruin.
I główna część miasta Machu Picchu.
Kolejne storczyki na szczycie.
Gąsienniczka wędrowniczka.
Podeszczowe przedwieczorne ciepłe oświetlenie.
Odwrót.
|