martyna kloska
podróże przygody przeżycia
 P E R U 
główna o sobie o Peru z podróży galeria zdjęć mapy oferta kontakt

11-19.03.2009
To jak bardzo spodobało mi się w Iquitos i okolicy najlepiej zilustruje fakt, że po raz pierwszy w życiu zdażyło mi się o cały jeden dzień spóznić na samolot. Po prostu zupełnie wypadłam z kalendarza. Choć bilet przepadł i trzeba było nadszarpnąć budżet by następnego dnia się wyrwać, to wcale się tak nie zmartwiłam - kolejny dzień w Iquitos :-) Nawet przeszło mi przez myśl, żeby jeszcze pare dni się zahaczyć zapominając zupełnie, że w Limie mam robote.


Iquitos i okolice - część pierwsza:

Miasto


Zelazny Dom zaprojektowany przez słynnego Eiffla.



Dawny Hotel Palacio, teraz siedziba policji.



Kolejna pozostałość z epoki kauczuku, 1907r.



Azulejos. Stare domy obłozone sa płytkami ceramicznymi sprowadzonymi z Hiszpani i Portugalii.



Na ulicach panują motory i mototaxi.



Mototaxi podczas tropikalnej ulewy to nie najlepszy pomysł, ale co robić. Kierowca chowa się za plastikową folią.



Widok z głownego bulwaru na rzeke. Nadciaga burza.


W parę chwil zrobiło się czarno i zaczęło lać.



Museo Amazonico


Jest to jedyne muzeum, więc tym bardziej szkoda, że świecą w nim póstki. Jedyną atakcją jest kolekcja figur przedstawicieli różnych plemion peruwiańskiej dżunglii.









Mercado Belen


Paiche - sprzedawane w zrolowanych filetach. To największa slodkowodna ryba na świecie..



Suszone ryby.



żółwie - miejscowy przysmak



Liście bananowca, jako talerze, obrus, folia do pakowania i co jeszcze.



Suszą się rybki.



Iquitos i okolice - część druga > > > > >


© Martyna Kloska 2009
wszelkie prawa zastrzeżone